<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=wito radoci narodu chiskiego> 
<author_1=Marian Bielicki> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="10">
<date=1952-10-03>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Przed nami olbrzymi centralny plac Pekinu zalany socem. Na wysokich masztach opoc czerwone flagi   Republiki. Nad bram Tien An Men, niegdy dostpn jedynie dla cesarza byszczy w socu herb Chiskiej  Republiki Ludowej, symbolizujcy wolno i braterstwo narodw zamieszkaych na chiskiej ziemi. Nad gwnym wejciem olbrzymi portret Mao Tse-tunga wodza narodu i organizatora jego zwycistw. Jak
okiem sign morze sztandarw i gw. Ulicami wiodcym na plac, na ktrym odbywa si defilada, trudno si przecisn, bo tumy mieszkacw Pekinu wyszy z umiechem i piewem na powitanie swego radosnego
wita.
Prawo do zaszczytu
Na trybunach dla goci zebrali si najbardziej zasueni synowie i crki chiskiej ziemi, delegaci rnych narodw i prowincji, obok nich delegaci 35 krajw przybyli do Pekinu na Kongres Obrocw Pokoju Krajw
Azji i strefy Oceanu Spokojnego. Po przeciwlegej stronie placu ponad 20 tys. dziewczt i chopcw w czerwonych krawatach piewa, taczy, wita kwiatami przechodzcych goci. W rwnych kolumnach stoj
onierze czekajc na chwil rozpoczcia defilady. Obok mnie stoi Liu In-jan, jeden z najbardziej     zasuonych bohaterw pracy, dyrektor potnej szitingszaskiej elektrowni. Czoowi pracownicy naszej elektrowni  mwi on  wezm dzi udzia w manifestacji. Dumna z tego jest caa nasza zaoga. Prawo do tego zaszczytu daa nam nasza praca, ktrej rezultatem jest przedterminowe wykonanie planu rocznego i obnika kosztw wasnych o 38 proc.
A my  odzywa si stojcy obok mczyzna w onierskim mundurze  tej pracy bronimy wasn piersi i nie pozwolimy, by wrg ludzkoci, imperializm amerykaski, owoce tej pracy zniszczy. Dlatego, gdy bandyci
z Waszyngtonu napadli na dom naszych koreaskich braci chwycilimy za bro.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper>






























